Pierwszy dzień naszej wycieczki do Rzymu upłynął pod hasłem: zwiedzanie, spacerowanie i… ciągłe zachwyty. Już na początku stanęliśmy na imponującym Placu Świętego Piotra w Watykanie, gdzie każdy próbował zrobić idealne zdjęcie (co nie było łatwe, bo wszyscy chcieli zmieścić się w kadrze).
Potem ruszyliśmy dalej ulicami miasta aż do słynnych Schodów Hiszpańskich. Schodów było sporo, ale daliśmy radę – w końcu widoki były warte wysiłku.
Po drodze próbowaliśmy włoskich przysmaków: pizzę na kawałki oraz pyszne gelato, które w rzymskim słońcu smakowały jeszcze lepiej.
Dużo chodzenia, dużo śmiechu i mnóstwo wrażeń – tak właśnie rozpoczęła się nasza przygoda w Wiecznym Mieście. 
