Trzeci dzień naszej podróży upłynął pod znakiem dwóch wyjątkowych stolic. Najpierw Bratysława – miasto pełne uroku, klimatycznych uliczek, zabytkowych kamienic i miejsc, które sprawiają, że chce się zwolnić krok i po prostu chłonąć atmosferę. Spacer po Starym Mieście, widok majestatycznej katedry św. Marcina i nadbrzeżna promenada pokazały nam najpiękniejsze oblicze słowackiej stolicy.
Wieczorem przyszedł czas na Budapeszt. Rejs po Dunaju dostarczył widoków, które trudno opisać słowami. Oświetlone zabytki, mosty i panorama miasta sprawiły, że nawet najbardziej doświadczeni fotografowie naszej wycieczki mieli problem zdecydować, gdzie skierować obiektyw.
Nie zabrakło też tradycyjnie wielu powodów do śmiechu. Szczególne uznanie należy się naszemu kierowcy, który najwyraźniej uznał, że misja „żaden uczeń nie zostanie bez wody i przekąsek” jest równie ważna jak dotarcie do celu. 
Piękne miejsca, świetna atmosfera i kolejne wspomnienia, które zostaną z nami na długo. A już jutro następny rozdział tej europejskiej przygody! 

